Kończąc wycieczkę w Karkonosze, postanowiliśmy odwiedzić Kościół Pokoju w Świdnicy – jeden z 15 polskich i 3 dolnośląskich obiektów na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Po raz pierwszy byliśmy autem w tej części Polski. Byłoby żal nie wykorzystać okazji by zobaczyć ten wspaniały zabytek.
Pierwsze wrażenie
Podróż z Karpacza do Świdnicy zajęła nam ok 1,5 godziny. Na miejsce dotarliśmy po godzinie 17. Szczęśliwie udało nam się wejść do środka, bowiem od kwietnia do października Kościół można zwiedzać do godziny 18. Po zakupie biletów (10 zł za osobę) przekroczyliśmy próg świątyni. Tajemnicze, zatopione w półmroku, drewniane wnętrze, rozświetlone blaskiem lamp i błyszczącymi w ich świetle ornamentami, robi niesamowite wrażenie. Z głośników słychać spokojny głos lektora opowiadającego historię Kościoła. Można swobodnie usiąść i zatopić się w tej historii.

Kościół Pokoju w Świdnicy – wnętrze
Historia kościoła
Kościół wzniesiono na mocy postanowień traktatu westfalskiego, kończącego wojnę trzydziestoletnią z lat 1618-1648 r. Szwedzi zobowiązali wówczas katolickiego cesarza Ferdynanda III Habsburga aby zezwolił ewangelikom na zbudowanie po jednym tzw. Kościele Pokoju w księstwach dziedzicznych w Jaworze, Głogowie i Świdnicy. Habsburgowie nie uznali równorzędności wiary protestantów i katolików. Potraktowali zezwolenie na budowę jako wymuszony akt tolerancji. W wyniku powyższego ustalone przez nich 13 sierpnia 1652 r. warunki wzniesienia kościoła były surowe. Świątynia mogła zostać wybudowana wyłącznie poza murami miasta, bez wież i dzwonnicy, tylko z nietrwałych materiałów – z drewna, piasku, słomy i gliny. Nie mogła przypominać kościoła, a jej budowa musiała się zakończyć w ciągu roku.

Kościół Pokoju w Świdnicy – wnętrze
Technologia budowy i wnętrze
Kościół został wzniesiony na planie krzyża greckiego techniką szachulcową (drewniany szkielet wypełniony masą z gliny i słomy) w 1656 r. Pierwsze nabożeństwo odprawiono tu 24 czerwca 1657 r. Jest to największa drewniana barokowa świątynia na świecie. Kościół ma powierzchnię 1 090 m2 i imponującą kubaturę 19 650 m3. Wraz z czterema emporami (galeriami otwartymi do wnętrza kościoła) może pomieścić 7500 osób. W środku znajdują się m.in. XVIII-wieczny ołtarz z drewna, ambona, której kosz podtrzymują spersonifikowane Wiara, Nadzieja i Miłość oraz bogato zdobione organy. Naprzeciwko ambony, nad głównym wejściem do kościoła, znajduje się Loża Hochbergów. Jest ona dowodem wdzięczności dla rodziny hrabiego Johanna Heinricha von Hochberg, który ufundował dwa tysiące dębów, czyli dwie trzecie drewna niezbędnego do budowy kościoła.

Kościół Pokoju w Świdnicy – wnętrze
Pokój i pojednanie
Kościół także współcześnie jest symbolem pojednania. W 1989 r. premier Tadeusz Mazowiecki i kanclerz Niemiec Helmut Kohl w drodze krzyżowej modlili się tu o pokój. Następnie w 2014 r. kanclerz Niemiec Angela Merkel i premier Polski Ewa Kopacz wzięły udział w ekumenicznej modlitwie o pokój. Wielokrotnie w kościele odbywały się międzynarodowe spotkania mające na celu budowania tolerancji i współpracy pomiędzy narodami. Od 2001 roku jest on wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO jako niepowtarzalne świadectwo wiary, wspólnoty religijnej oraz rozwiązań architektonicznych.

Kościół Pokoju w Świdnicy – wnętrze
Moje wrażenia
Oprócz nas w kościele było kilka osób, lecz niedługo zostaliśmy tam tylko we dwoje. Gdy lektor skończył czytać historię świątyni, mogliśmy w zupełnym spokoju. W ciszy zachwycaliśmy się niesamowitym wnętrzem. Aż trudno uwierzyć, że cała ta masywna budowla, mimo wzniesienia z tak nietrwałych materiałów, przetrwała do dzisiejszych czasów. Kościół ma niesamowity klimat i jest miejscem, które trzeba odwiedzić.

1 Komentarz
Bardzo fajny artykuł i piękne zdjęcia. Byłem tam ostatnio i muszę przyznać, że to piękne miasto. Polecam również zajrzeć do tego artykułu, jest nieco innych atrakcji. Może coś się komuś przyda i pomoże przy zwiedzaniu.